Koncertem legendarnego The Brodsky Quartet i polską premierą utworu Roxanny Panufnik rozpoczął się w sobotę w Zakopanem 6. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej Muzyka na Szczytach. Gwiazdorskie wykonanie Memories of my Father, utworu dedykowanego ojcu kompozytorki – Andrzejowi Panufnikowi, wzbudziło ogromny aplauz publiczności.

Utwór Roxanny Panufnik powstał na specjalne zamówienie zespołu i organizatora Festiwalu – Stowarzyszenia im. Mieczysława Karłowicza. Polska premiera odbyła się w Kościele św. Krzyża w Zakopanem, w obecności kompozytorki i wielu znamienitych gości.

- Muzyczny świat obchodzi w tym roku 100. rocznicę urodzin Andrzeja Panufnika, naturalne było dla nas zamówienie utworu dedykowanego temu kompozytorowi u jego córki Roxanny, której twórczość jest niezwykle popularna na Wyspach Brytyjskich – powiedział Paul Cassidy, altowiolista The Brodsky Quartet.

Artyści, od 42 lat obecni na największych scenach świata, mający na koncie ponad 60 albumów oraz współpracę z tej klasy artystami, co Paul McCartney, Sting, Elvis Costello czy Björk – spotkali się z festiwalową publicznością w ramach „Klubu rozmów na szczytach“. Przed koncertem inauguracyjnym, w niepowtarzalnej scenerii Domu pod Jedlami, opowiedzieli o swojej karierze, jak też o premierowej kompozycji.

- To wyjątkowy utwór, w którym kompozytorka przywołuje muzykę ojca i wspomnienia z nim związane – podkreślili pozostali muzycy The Brodsky Quartet: skrzypkowie Daniel Rowland oraz Ian Belton i wiolonczelistka Jacqueline Thomas.

Kwartet Memories of my Father składa się z dwóch części. Pierwsza, utrzymana w wolnym tempie nosi tytuł O Tu Andrzej i nawiązuje do I Kwartetu smyczkowego Andrzeja Panufnika i poprzez ten utwór do motetu geniusza renesansu - Gesualda da Venosy. Druga część utworu pt. Greek Photostory to muzyczne kadry z rodzinnych wakacji.

- Szczególnie silne emocje wiążą się ze wspomnieniem greckiej muzyki ludowej – rebetika – czasem przepełnionej niezmąconą radością, czasem żałosnej i zadymionej – wspomina Roxanna Panufnik. – Słuchaliśmy jej w tawernach. Pamiętam zwłaszcza barwę i specjalny styl gry na buzuki.

Echa tych wspomnień przeplatają się w jej muzyce, jak fotografie w rodzinnym albumie. Piękna, pełna bogatych brzmień kompozycja wywołała silne emocje publiczności. Polska premiera utworu została nagrodzona długimi, gorącymi brawami.

Podczas koncertu inauguracyjnego The Brodsky Quartet zaprezentował też Kwartet smyczkowy nr 2 Przesłania Andrzeja Panufnika. W programie znalazł się też twór solowy Thrinos Johna Tavenera, dedykowany wiolonczeliście Stephenowi Isserlisowi oraz błyskotliwy i pełen zaskakujących brzmień III Kwartet smyczkowy Benjamina Brittena.

W tym starannie dobranym programie można było podziwiać mistrzostwo The Brodsky Quartet – jego niesamowite, na granicy słyszalności piana, stopliwe soczyste brzmienie, przepiękne frazowanie i charakterystyczną dla tego kwartetu dbałość o każdy detal. Występ tego zespołu na żywo to czysta poezja dźwięku.

Długa owacja na stojąco zaowocowała pięknym bisem – nastrojową Chanson de nuit Edgara Elgara w aranżacji na kwartet smyczkowy.

Na zdjęciach: Roxanna Panufnik podczas premiery Memories of my Father oraz mistrzowie inauguracji - The Brodsky Quartet/ Fot. Mateusz Skwarczek

(AP)