Zapraszamy na kolejny seans z cyklu Kina, którego szukasz. 

Film: Taxi Teheran / Iran / 2015, Reżyseria: Jafar Panahi, 

Data: 15 października (czwartek), 

Godz. 19.30, 

Miejsce: Kino Sokół, 

Dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miasta Zakopane bilety w cenie 10 zł, 

Partnerami cyklu są: Burmistrz Miasta Zakopane Leszek Dorula, Wydział Kultury, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, Tygodnik Podhalański, watra.pl, zakopanedlaciebie.pl, GDK - Górski Dom Kultury, Infogram.

Kino, którego szukasz to cykl specjalnych, jednorazowych pokazów, filmów wybranych i wyselekcjonowanych dla zakopiańskiej publiczności przez Elę Krzemińską-Owczarz - projektantkę mody, miłośniczkę filmu i stałą bywalczynię festiwali filmowych. Pokazy filmów odbywają się raz w miesiącu, w wybrany czwartek o godz. 19.00, w okresie od marca do czerwca oraz od września do grudnia. Przed każdym filmem ciekawe wprowadzenie do tematyki poruszanej w filmie.

Film Taxi Teheran

Nagrody: Berlinale Złoty Niedźwiedź za najlepszy film / 2015

Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI) - najlepszy film / 2015

Gość Jakub Gajda - dziennikarz, podróżnik, iranista, afganista - wprowadzi nas do tematyki irańskiej i poprowadzi rozmowę po filmie.

Taksówką przez życie

Jafar Panahi jest irańskim reżyserem, którego władze skazały na sześć lat więzienia i zakaz kręcenia filmów przez dwadzieścia lat. Świat zaprotestował i wyrok złagodzono: Panahi przebywa w areszcie domowym, lecz nadal nie może robić filmów. Jeśli ktoś jest filmowcem z krwi i kości, zawsze znajdzie sposób, by film zrobić. „Taxi Teheran” to już trzeci jego film nakręcony sposobem „chałupniczym”. Tak jak pozostałe został zapisany na pendrivie i przemycony za granicę. I otrzymał główną nagrodę na 65. Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Pomysł na film jest niezwykle prosty: Jafar Panahi usiadł za kierownicą taksówki, na desce rozdzielczej zamontował kamerę i ruszył na miasto.
Miał wielu pasażerów, lecz bezbłędnie wybrał i pokazał nam tych, których reakcje i słowa opowiadają nam o irańskim społeczeństwie. Pasażerowie dyskutują, zwierzają się z problemów, kłócą, spotykają w taksówce osoby, których inaczej nigdy by nie spotkały... Panahi nie ogranicza się jednak tylko do obrazu z kamery: wykorzystuje też telefony, aparaty i tablety, których używają pasażerowie „ jego taksówki ".
W samochodzie prowadzonym przez Panahiego spotyka się cały współczesny Iran, każdy kolejny pasażer przynosi nowy wątek, nową opowieść. Ludzie mówią o szariacie i karze śmierci, pojawia się kobieta z różami jadąca odwiedzić w więzieniu znajomą dziewczynę skazaną za to, że wybrała się na mecz siatkówki, a także siostrzenica reżysera, która opowiada o lekcji kina w szkole i wskazówkach nauczycielki, jak należy kręcić filmy w Iranie, by trafiły do oficjalnej dystrybucji, na co „Taxi” nie ma oczywiście najmniejszych szans.

To film dynamiczny, śmieszny i smutny, dla nas, Polaków, tym bardziej ciekawy, że przecież o Iranie i ludziach tam mieszkających wiemy bardzo niewiele. Jest też okazją poznania reżysera, który rzadko udziela wywiadów, bo woli, by mówiły za niego jego filmy.
Na koniec oddajmy mu głos:

Jestem filmowcem. Nie potrafię robić nic innego niż filmy. Kino jest dla mnie formą ekspresji i sensem mojego życia. Nic nie jest w stanie powstrzymać mnie przed kręceniem. Nawet w ostateczności, kiedy wydaje się, że nie będzie to już więcej możliwe, zaglądam do środka siebie i znajduje tam pomysły na to, w jaki sposób stworzyć kolejny obraz w warunkach, w jakich się znalazłem, mimo ograniczeń. Kino jako sztuka jest moją główną specjalizacją. To powód, dla którego muszę nadal kręcić niezależne od okoliczności. Chcę oddać kinu mój szacunek i poczuć, że żyję.

Beata Słama

(MJ)