W piątek, 30 października w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława hrabiego Zamoyskiego odbyła się promocja książki Macieja Pinkwarta pt. „Wariat z Krupówek”, będąca pierwszą zakopiańską biografią Stanisława Ignacego Witkiewicza.

W roku 2015 przypadają dwa niezwykle ważne jubileusze – 100. rocznica śmierci Stanisława Witkiewicza (1851-1915) oraz 130. rocznica urodzin Stanisława Ignacego Witkiewicza (1885-1939). Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Wagant. 

Maciej Pinkwart - polski pisarz, autor kilkunastu przewodników turystycznych po Zakopanem, Paryżu, Słowacji, Francji i Grecji, powieści i tomów poezji, dziennikarz radiowy i prasowy, dokumentalista, długoletni kustosz Muzeum Karola Szymanowskiego w willi „Atma”, historyk Zakopanego, organizator życia muzycznego w Zakopanem, wykładowca i nauczyciel.

W czasach poprawności politycznej, w czasach gdy artyzm zamienił się w hucpę, gdy twórcy, by zaistnieć wraz ze swymi dziełami, muszą zamieniać się w celebrytów i telewizyjnych błaznów, kultura dogorywa, wydawszy na świat swoją nieślubną córkę rozrywkę, a artyści jak sztandar obnoszą po świecie swój brak wiedzy i już nawet nie zerową, ale ujemną inteligencję wejście w szalony świat wariata z Krupówek może być jak orzeźwiająca kąpiel w tatrzańskim jeziorze w upalny dzień.

Stanisław Ignacy Witkiewicz to jedna z najważniejszych, symbolicznych postaci Zakopanego. Na kartach tej książki wędrujemy jego śladami po Zakopanem, miejscowości z którą związany byłprzez całe życie. Najpierw prowadzi nas Kalunio, mały Staś, potem dorosły Stanisław Ignacy, wreszcie jeden z najsławniejszych polskich twórców, znany jako Witkacy. Poznajemy warunki jego dorastania i kształtowania się osobowości artystycznej oraz okoliczności powstawania jego dzieł, funkcjonowanie sławnej Firmy Portretowej, rodzinę, przyjaciół i wrogów, kobiety jego życia, psy i koty, wielką miłość do Tatr, warunki w jakich mieszkał, tworzył, bawił się i przeżywałtragedie. Odkrywca demonizmu Zakopanego i unoszącego się w tutejszym powietrzu subtelnego narkotyku – zakopianiny współtworzył legendę miasta pod Giewontem i sam był jako legenda postrzegany. Tylko tutaj zobaczymy Stanisława Ignacego Witkiewicza takiego, jakim był naprawdę, w scenerii jaka towarzyszyła mu od piątego roku życia.

Możliwe, że jestem i byłem zawsze wariatem,

ale nie chcę zamienić tego na żadną przytomność...

Stanisław Ignacy Witkiewicz

(MJ)