W sobotę 18 lipca odbyły się II Mistrzostwa Zakopanego w biegach pod górę, zawody otworzyła Pani Wiceburmistrz Zakopanego Agnieszka Nowak-Gąsienica. Mistrzostwa rozpoczęły się biegiem na Gubałówkę, po chwili odpoczynku zawodnicy wybiegli kolejno stokami narciarskimi na Harendzie i Szymoszkowej, kończąc zmagania finałowym biegiem na Wielką Krokiew.
Na starcie zawodów stanęło ponad 70 uczestników z których wszystkie biegi ukończyło 65. W sumie biegacze pokonali dystans 3600 metrów przy przewyższeniu 915 metrów.
Mistrzem Zakopanego w biegach pod górę został Andrzej Długosz, który obronił swój ubiegłoroczny tytuł Mistrza Zakopanego poprawiając wynik z 2014 roku (28:48,51). Trzykrotnie był pierwszy, a w ostatnim biegu na Wielka Krokiew zajął drugą lokatę i uzyskał łączny czas 28:47.81. Drugie miejsce przypadło Kamilowi Byrtkowi (29:59,87) a trzecie Tomaszowi Grycko (30:34,53). Najlepszym zakopiańczykiem był Dariusz Stanuch, który z czasem 34:15,33 został sklasyfikowany na 5 miejscu.
Wśród Pań bezkonkurencyjna była Dominika Wiśniewska Ulfik, która wygrała wszystkie cztery biegi i łącznym czasem 34:16,50 wywalczyła mistrzostwo Zakopanego. "Najtrudniejszy dla mnie był podbieg na Harendę ponieważ upał i cały czas 30% nachylenie dawały sie mocno we znaki. W ogóle te zawody są bardzo trudne, ponieważ cztery mocne podbiegi co jakiś czas są o wiele bardziej męczące niż np. jeden długi z taką samą suma przewyższeń. Te przerwy mocno wybijają z rytmu. W ubiegłym roku byłam druga więc cieszę się ze zwycięstwa" - powiedziała biegaczka z Zabrza. Wicemistrzynią została Katarzyna Jakieła Rzadkosz (39:49,11) a trzecie miejsce przypadło Dominice Bolechowskiej (40:47,74), która była także najlepszą zakopianką.
Zakończenie mistrzostw odbyło się w karczmie na Harendzie, a nagrody dla najlepszych zawodników wręczał Pan Wiceburmistrz Zakopanego Wiktor Łukaszczyk.
"Zawody przeprowadziliśmy w formule, jaka nigdzie na świecie nie występuje. Cztery podbiegi w jednym dniu to wielki wyczyn. Uczestnicy równocześnie poznają najpiękniejsze zakątki naszego miasta. Podkreślamy elementy naszej tradycji, np. na koszulkach panie miały nadrukowane korale, a panowie spinki góralskie. Te same elementy znalazły się na nagrodach” - mówi dyrektor MOSiR Zakopane Leszek Behounek.
Zdjęcia: MJ, www.podhale-sport.pl
(MJ)






