Już dwadzieścia pięć lat trwają przyjacielskie kontakty Zakopanego z francuskim miastem Saint-Die-des-Vosges. Z okazji jubileuszu w partnerskich miastach odbędą się wystawy prac polskich i francuskich artystów. Wernisaż wystawy "SILVA RERUM" we Francji już 13 lipca.
Specjalnie na tę okazję powstało logo jubileuszu, zaprojektowane przez przyjaciela Zakopanego Fryderyka Hoen, zaś swe wspomnienia spisała Katarzyna Józefowicz, tłumaczka i nauczycielka języka francuskiego od początku związana z Saint-Dié-des-Vosges.
Ćwierć wieku oficjalnego partnerstwa – przyjaźni, wspólnych doświadczeń i wymian kulturalnych, szkolnych i ekonomicznych. Ale tak właściwie to zaczęło się od zainteresowania podhalańskim folklorem o wiele wcześniej, już w latach siedemdziesiątych. Wtedy to zespół folklorystyczny z Saint-Dié „les Myrtilles” (czyli po polsku Borówki) dwukrotnie wystąpił na Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich i zaprzyjaźnił się z członkami zakopiańskiego zespołu im. Bartusia Obrochty. Zaprosili wówczas naszych górali w Wogezy, aby pokazali szerokiej publiczności tańce i śpiewy spod Giewontu. Niedługo potem uczniowie z zakopiańskiego Technikum Hotelarskiego byli przyjmowani z honorami w ratuszu w Saint-Dié.
Trzeba było prawie dwudziestu lat, żeby można było podpisać w 1990 roku oficjalny list intencyjny w sprawie partnerstwa między naszymi miastami. I od tego momentu zaczęły się wymiany kulturalne, szkolne, sportowe.
Ileż było wspólnych doświadczeń kulturalnych – wystaw, spektakli, koncertów, ileż wycieczek po Tatrach i Wogezach, a bliskość Strasburga i Krakowa pozwoliły poznać obydwa wspaniałe miasta.
Ileż przyjaźni nawiązało się przez te lata i ile nauczyliśmy się wzajemnie od siebie – czy to w dziedzinie szkolnictwa, medycyny, czy zarządzania gospodarką miejską i gastronomii.
W Zakopanem w szkołach przyjmowaliśmy francuskich pedagogów - stażystów, co pozwoliło podnieść poziom nauczania języka francuskiego, a w Saint-Dié młodzi zakopiańczycy zdobywali francuskie dyplomy animatorów kolonii. Pan Marchal, szef „Les Myrtilles”, duchowy ojciec partnerstwa, zorganizował nowoczesny kurs księgowości w Zakopanem, co było bardzo cenne w tak trudnych ekonomicznie dla Polski czasach.
Młodzi artyści z Tatrzańskiego Centrum Kultury i Sportu „Jutrzenka” spędzali wakacje nad jeziorem Gerardmer, a dzieci z Wogezów przemierzały Tatry w ramach „zielonych szkół”.
W ramach tegorocznego jubileuszu zakopiańscy artyści zaprezentują swoje prace w Saint-Dié-des-Vosges, a Francuzi w Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem. W obydwu miastach pojawią się także zdjęcia i tablice promocyjne. Kontakt nawiązały szkoły muzyczne – pierwsze koncerty już jesienią tego roku.
Jedno jest pewne, to nie koniec naszej współpracy! Liczymy, że przyszłe pokolenia będą poznawać ślady króla Leszczyńskiego w Lotaryngii…
Catherine Józefowicz, przyjaciółka Saint-Dié
(AP)






