- W końcu nadszedł ten długo wyczekiwany dzień, w którym możemy otworzyć wystawę grafik z warsztatu Petera Paula Rubensa w Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem – powiedział burmistrz Janusz Majcher podczas konferencji prasowej, zorganizowanej z okazji wernisażu wystawy. – Przedsięwzięcie to, związane było z olbrzymim wysiłkiem organizacyjnym, a jego przygotowanie trwało przeszło dwa lata.
Już od niedzieli 6 lipca, aż do końca sierpnia bieżącego roku wszyscy chętni będą mogli zobaczyć 81 grafik z warsztatu Petera Paula Rubensa, które na co dzień znajdują się w zbiorach Siegerlandmuseum. Wśród litografii, miedziorytów i drzeworytów obok kilku prac wykonanych samodzielnie przez mistrza, znajdują się grafiki zrobione według jego projektów przez pracujących dla niego słynnych grafików: Lukasa Vorstermana, Jana Witdoeka, Boetiusa a Bolswerta, Pietera de Jode II, Nicolasa Lauwersa, Paulusa Pontiusa, Marinusa van der Gosa, Christoffela Jeghera.
- Niewątpliwie Peter Paul Rubens jest jednym z największych artystów w historii – powiedział prof. Adam Brincken, charakteryzując artystę i prace wchodzące w skład zakopiańskiej ekspozycji. - Ta wystawa jest bez precedensu. Nigdy poprzez grafiki nie mogliśmy poznać jego twórczości. Rubens urodził się dla sztuki jako autor tryptyków z katedry w Antwerpii. To one zbudowały jego potęgę artystyczną. Peter Paul Rubens to także dyplomata, projektant i kolekcjoner. Grafiki rozsławiły go jako artystę. Na tej wystawie są dzieła o tematyce biblijnej, mitologicznej, a także pejzaże. Nie ma wśród nich dzieł, które moglibyśmy uważać za mniej ważne. Zapraszam Państwa, by być tu i tu powracać. Takiej uczty jeszcze w Polsce nie było – zachęcał profesor.
- Wystawa pokazuje Rubensa jako wielkiego artystę, ale i niepośledniego człowieka – komentuje Anna Zadziorko, dyrektor Miejskiej Galerii Sztukiim. hr. Władysława Zamoyskiego w Zakopanem. - Udało nam się uzyskać konsensus, który pozwolił przełamać barierę widz – dzieło sztuki i połączy dwa odrębne światy: świat dzisiejszy i świat baroku.
- Rubens nie był przyjemnym szefem – opisuje artystę prof. Ursula Blanchebarbe z Siegerlandmuseum. - Nazwiska współpracowników często się zmieniały. Nie każdy mógł z nim wytrzymać i sprostać jego wymaganiom. Produkowane w jego pracowni miedzioryty musiały być wykonane perfekcyjnie, bo ta technika nie wybaczała błędów.
Na potrzeby przyjęcia wystawy z Siegen, przystosowane musiały zostać wnętrzaMiejskiej Galerii Sztuki. Kompleksowy remont trwał blisko dwa lata. – Wystawa była pretekstem, by zmodernizować Galerię. Wymogi organizacyjne postawione przez panią profesor Ursulę Blanchebarbe, były tym, co kierowało naszymi działaniami, mającymi sprawić, aby Galeria była taką, jaką jest dziś – mówił burmistrz Janusz Majcher. - Galeria ma 100 lat, a to był pierwsza modernizacja, która pozwala spełnić wymogi tak wartościowej ekspozycji. Cieszę się, że w końcu ten dzień nadszedł. Dzięki tej wystawie Galeria osiągnie nowy pułap. Nie powinien on być obniżany w kolejnych latach.
- Cieszę się ze zobaczyłem Galerię po remonciew takim stanie. Zmieniła się nie do poznania. Cieszę się, żespełnia wszystkie wymagania konserwatorskie. Gratuluję Zakopanemu tej inwestycji – chwalił burmistrz Siegen Stefen Mues. – Dzięki temu po raz pierwszy Rubens udał się do Polski. To nie tylko reklama dla Zakopanego, ale również dla Siegen i Siegerlandmuseum.
Wystawa jest punktem kulminacyjnym jubileuszu 25-lecia współpracy partnerskiej pomiędzy Zakopanem a Siegen.
Scenariusz i aranżację plastyczną wystawy przygotował prof. Adam Brincken. Autorem elementów multimedialnych jest prof. Grzegorz Biliński.
(SzZ)






